test mix_2
Mrzeżyno jest pięknym kurortem pozbawionym którym brak miejskiego zgiełku i okropnych oszpecających budynków. Od wielu lat kąpielisko i plaża są wyróżniane za czystość i ochronę urlopowiczów. W okresie letnim Mrzeżyno zamienia się w małe miasteczko tętniące życiem w którym można załatwić wszystkie sprawy i nie bać się o swoje bezpieczeństwo. Miejscowi utrzymują się z działalności turystycznej stąd szeroka baza noclegowa służąca wygodnemu odpoczynkowi oraz liczne smażalnie knajpki restauracje i pizzerie. Port rybacki u ujścia Regi w okresie letnim staje się przystanią dla statków wycieczkowych dzięki czemu letnicy mogą wybrać się na rejs po morzu statkiem Czerwony Szkwał. Można także wziąć udział w spływie kajakowym rzeką z Trzebiatowa jest to cudowne przeżycie i wielka radość. Liczne szlaki rowerowe i deptaki spacerowe to norma z której chętnie korzysta każdy turysta.
Rodzaj obiektu:
Szukaj po nazwie:
Cena do:

Wojskowe kąpielisko


   Mrzeżyno to miejscowość, która swoje istnienie zawdzięcza wojskowym. To właśnie z koszarów trzebiatowskich przybywali pierwsi miłośnicy kąpieli morskich. Mimo ogólnego zgorszenia jakie przynosiły ówczesne kąpiele i plażowanie, to jednak nie można było zarzucić, że nie hartowały one żołnierskiego zdrowia. Jednym z pierwszych bywalców w Mrzeżynie był 66 letni, gubernator i dowódca okręgu pomorskiego, generał Gebhard Leberecht von Blücher, późniejszy dowódca spod Jeny, Lipska i Waterloo. Inną znaną osóbą, która odwiedziła mrzeżyńskie plaże był ówczesny młodzieniec Otto Bismarck z 9-go Pułku Ułanów w Trzebiatowie. Wojsko od lat 30 - tych XX wieku zajmowało okoliczne wybrzeże, hamując, a nawet zatrzymując rozwój kąpieliska. Jednak, gdy minęły czasy "zimnej wojny" stopniowo wracali letnicy, a wyjeżdżali wojskowi. 

    Komentarze
    Imię i nazwisko / nick:


    Szwejk - Wojskowe kąpielisko: Ten generał to był niezły kobieciarz. Przez wiele lat był poza wojskiem, bo go wyrzucili. Dopiero jak król zmarł to wrócił do służby. Pewnie jakąś bibę miał na tej plaży. Widać Mrzeżyno kiedyś nadawało się na imprezki, nie mniej niż obecnie. Dobrze czasem być trepem. Wiem coś o tym.
    dodano 26 sierpnia 2008 o godz.:00:00
    2100